W ciągu kilku ostatnich dni na terenie Polski trwają ciągłe opady deszczu. W kolejnych dniach w południowo-wschodniej części kraju intensywność opadów może być większa. Pojawić się mogą silne i długotrwałe opady deszczu pochodzenia wielkoskalowego i też konwekcyjnego. "Jeżeli prognozy z niżem bałkańskim by się sprawdziły – pisze Grzegorz Zawiślak na forum Polskich Łowców Burz – może pojawić się kolejne tego roku zagrożenie powodzią w południowej oraz południowo-wschodniej części RP."
Powodem tego jest chłodna masa powietrza z kierunku północno-zachodniego, która może spłynąć w kierunku południowym i doprowadzić do pojawienia się aktywnego
niżu górnego. Na północny wschód od niego prognozuje się z kolei pojawienie się aktywnego środka dolnego. Efektem tego mogą być silne wiatry z kierunków północnych i odwrotne zjawisko fenowe, a w konsekwencji tworzenie się gęstych chmur, które mogą dać ulewne opady deszczu.
Jak informuje forum Polskich Łowców Burz, modele prognostyczne w takich sytuacjach nie szacują dobrze wielkości opadów i mogą być one znacznie większe. Obecnie szacuje się sumy opadów do 150 mm. Najbardziej intensywne opady mogą wystąpić w Małopolsce.
Wczoraj według informacji na forum PŁB, nad Polską przeszły co najmniej dwa tornada (wzmiankowany przypadek z Lubelszczyzny jest dalej weryfikowany, choć sporo przemawia za tornadem). Wcześniej obserwowane były linie szkwałowe w kilku rejonach Polski.
Zobacz też
- Meteorologia: układ jest bardzo podobny do sytuacji z początku lipca 1997 roku
Źródła
Autorzy, Źródło:
Wikinews na licencji
CC-BY 2.5